Smyrna, Rodos, Kolofon, Salamina, Chios, Argos, Ateny ... - co znaczy to zestawienie siedmiu miast rozrzuconych na mapie świata starożytnego? Co je łączyło? A może dzieliło? Raczej dzieliło - gryż rywalizowały między sobą i każde chciało być uznane za ojczyznę poety. I znowu pytanie: jakiego poety? Kim był człowiek którego imię i twórczość literacka miały przynieść chlubę miastu czy państwu? W Grecji starożytnej, jeżeli mówiono: POETA nie dodając nazwiska, każdy wiedział, że chodzi tylko i jedynie o HOMERA, o największego poetę epickiego starożytności, którego poematy "Iliada" i "Odyseja" otwierają literaturę nie tylko grecką, lecz także europejską.
Skrócona wersja "ILIADY" Homera oparta na tłumaczeniach angielskich, niemieckich i polskich.Zawiera dwadzieścia cztery pieśni z Iliady, posłowie i słowniczek ważniejszych imion własnych: ludzi, bogów, i nazw geograficznych.