![]() |
25 sierpnia 12:38
Mam pytanie związane z moim znajomym i jego sprzedażą prywatną.
Miał resztki po działalności gosp (zamkniętej ponad 3 lata temu) zajmujące mu miejsce i wystawił to na all. Znalazl sie klient (firma), ktory kupil w dwoch aukcjach rozne ilosci. Kontakt jest tylko poprzez email (na pismie) i ow klient nie napisal ani razu, ze interesuje go ilosc towaru tylko z jednej aukcji. Dopiero gdy kolega otrzymal pieniadze zorientowal sie, ze to za malo (suma rowna zakupom w jednej aukcji) i poinformowal klienta o braku pozostalej naleznosci. No i dopiero w tym momencie klient zaczal doslownie "wkrecac" ze pisal o pomylce (nic takiego nie bylo i nie ma) i ze chce tylko tyle za ile zaplacil albo zgodnie z prawem polskim odstapi od umowy bo ma na to 90dni i bedzie prosic o zwrot pieniedzy. Ja z tego co wiem, to 3 m-ce czasu na odstapienie od umowy jest tylko przy sprzedazy z tytulu dzialalnosci gosp a nie prywatnej. Wynika to (3 m-ce) z braku info na aukcji o mozliwosci zwrotu w ciagu 10 dni... :| Do tej pory tak sadzilam ale jak to jest w takich sytuacjach? Czy przy sprzedazy prywatnej klient moze tak sobie wybrac za co placi i jeszcze ewentualnie zrezygnowac z owego zakupu rowniez? Dodam, ze dal czasu jeden dzien na wyslanie paczki bo mu pilnie potrzebne a potem odstepuje od umowy zakupu na odleglosc. |
||
![]() |
25 sierpnia 14:41
Jeśli kupił towar na firmę, to automatycznie traci wszystkie przywileje kupującego wynikające z Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
|
||