Poemat
Kwiaty polskie Juliana Tuwima zajmuje wyjątkowe miejsce w literaturze polskiej z dwóch powodów - w dorobku Juliana Tuwima stanowi kulminację doświadczeń poetyckich, natomiast w XX-wiecznej polskiej poezji jest fenomenem odosobnionym.
Tuwim zaczął go pisać jeszcze w 1940 r. na emigracji w Brazylii, kontynuował prace nad nim podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych i po powojennym powrocie z emigracji do Polski. Dzieło powstawało do ostatnich dni życia pisarza i nie zostało w pełni ukończone.
Początkowo "Kwiaty polskie" spotkały się z mało przychylnymi opiniami krytyków, gdyż uważano wtedy, że poemat dygresyjny jest gatunkiem przynależnym tylko i wyłącznie romantyzmowi. Pomimo pewnych przesunięć dokonanych przez Tuwima, jego utwór wyraźnie posiada jednak większość elementów tego gatunku.
(Początek)
I
Bukiety wiejskie, jak wiadomo,
Wiązane były wzwyż i stromo.
W barwach podobne do ołtarza,
Kształt serca miały lub wachlarza
Albo palety. Z niej to, kwietnej,
Kolory brał bohomaz świetny,
Rafael Rawy i Studzianny Gato,
Kiedy ku czci Najświętszej Panny
Malował uczuć swoich kwiaty
W tonacji bladej, choć pstrokatej.
Ja nie o wiechciach z byle chwastu,
Stawianych na werandzie na stół,
Nie o wiązankach z kwiatów polnych,
Może i wdzięcznych, lecz dowolnych,
Nie o „naręczach”, specjalności
Wiochen i starszych dam rozwianych,
Niosących je dla wykazania
Polskości swej lub niewinności;
Ja o bukietach z kunsztem, ładem,
Z przewodnią myślą i układem,
O zaściankowych, niestołecznych,
Lecz ogrodniczych, lecz dorzecznych,
Z kwiatów ścinanych nożycami,
Ściąganych pasemkami łyka
Przez popękane, czarnoziemne,
Zgrubiałe ręce ogrodnika.
Spójrz, jak przejmuje i przetyka
Łodygi ich między palcami,
Jak coraz nową barwą plami,
Przeplata, więzi i zamyka,
Znów kładzie, przewiązuje, ściąga,
Palcami jak na drutach robi -
I rośnie wizja półokrągła,
On wzmacnia ją, przystraja, zdobi,
Śledzi spod gęstych brwi oczyma,
Jak pełznie w górę klombik pnący,
A taśmę łyka w zębach trzyma,
milczek surowy - bo tworzący. (...)
Spis treści:
- Cześć pierwsza
- Część druga
- Cześć trzecia
- Epilog tomu pierwszego
- Warianty
Gato
260 str., oprawa twarda płócienna, tłoczenia, obwoluta, format 110x185
Stan: b.dobry (-) delikatne otarcia krawędzi obwoluty
Wyd.: Czytelnik, 1978
ISBN: -