Wybór i opracowanie: Juliusz W. Gomulicki
Podobnie jak to było z liryką Norwida — w której poza gęstą tkanką myśli i obrazów nie chciano, czy też nie usiłowano, dojrzeć samego poety, zarzucając mu obcą jego poezji oschłość i bezosobowość — działo się również z percepcją jego większych utworów poetyckich, spośród których na pierwsze miejsce bezustannie wysuwano poematy dydaktyczne i moralistyczne, za mało obcując z kolei z takimi jego dziełami, jak
Pompeja,
Wędrowny Sztukmistrz,
Assunta albo
„A Dorio ad Phrygium”, a więc dziełami, w których treści filozoficzne i moralne stowarzyszone są nie tylko z najczystszą poezją, ale również z tym wszystkim, co w twórczości Norwida było najintymniejsze i najbardziej osobiste.
Utwory te, które — z równą słusznością jak wielki dział jego poezji lirycznej (w węższym znaczeniu tego słowa) — można by nazwać rozdziałami „pamiętnika artysty”, stanowią równocześnie jego najwyższe osiągnięcia artystyczne, jednocząc w sobie wysokie walory języka, stylu, obrazowania i kompozycji, przy czym każdy z nich jest odmienny i każdy oryginalny. Tę ostatnią ich cechę trzeba tym mocniej uwydatnić, ponieważ mało wnikliwa lektura
Szczęsnej może ją zbyt blisko spokrewnić z poematami Byrona, a lektura
Garstki piasku i
Assunty — z poematami Słowackiego (
Anhelli,
W Szwajcarii), podczas gdy każdy z wymienionych tu utworów Norwida jest dziełem na wskroś nowym i własnym (
Assunta to już w ogóle poetyka symbolizmu), spokrewnionym z tamtymi jedynie w tym, co w owej dobie było już i błahe, i przygodne, i powszechnie stosowane w poezji.
Dwa spośród przedrukowanych tu arcydziełek (
Wędrowny Sztukmistrz i
„A Dorio ad Phrygium”) doszły do naszych czasów bez zakończenia, nie powstrzymało mię to jednak przed ich włączeniem do wyboru, ten brak bowiem nie pomniejsza w jakiś istotny sposób ich wartości artystycznej, zupełnie wyjątkowe] w całej poezji polskiej, a nawet w poezji europejskiej owego czasu, w której nie można znaleźć niczego w tym rodzaju, co by je mogło przyćmić albo zdublować.
Dzieło wielkie doszłe do połowy — że przypomnę tu wymowne słowa samego Norwida — jest dziełem wielkim. Dość, żebyśmy tylko poza bezgłowym i bezrękim torsem posągu umieli dojrzeć jego rozpięte skrzydła.
- I
- Uwagi edytora 6
- WESELE. Powieść. 1847 7
- POMPEJA (1848 lub 1849) 15
- SZCZĘSNA. Powieść (1854) 22
- EPIMENIDES. Przypowieść. 1854 41
- [WĘDROWNY SZTUKMISTRZ] (1855) 53
- ECHA. Fantazja. 1856 61
- GARSTKA PIASKU. Legenda (1858 lub 1859) 67
- ASSUNTA, CZYLI SPOJRZENIE. Poema. 1870 77
- „A DORIO AD PHRYGIUM” (1871) 109
- II
- Uwagi edytora 126
- QUIDAM. Przypowieść [Wybrane rozdziały] (1855—1857) 127
- III
- Uwagi edytora 202
- PROMETHIDION. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem. 1850 203
- RZECZ O WOLNOŚCI SŁOWA [Wybrane rozdziały]. 1869 247
- IV
- Uwagi edytora 282
- NIEWOLA. Rapsod [Wybrane fragmenty]. 1849 283
- FULMINANT. Rapsod. 1863 301
- V
- Uwagi edytora 312
- Z „ODYSEI” HOMERA. 1870 313
- Wstęp [tłumacza] 315
- Rapsodia I 318
- Z „BOSKIEJ KOMEDII” DANTEGO (1846) 333
- O Piekle. Pierwsza pieśń 335
- O Czyśćcu. Pieśń dwudziesta ósma 339
- Głosy o poematach Cypriana Norwida 342
- Nota edytorska 362
- Przypisy 365
- Słownik 393
Gato
Seria: Cyprian Norwid — Pisma wybrane
400 str., oprawa twarda płócienna, tłoczenia, złocenia, format 130x200
Stan: b. dobry
Wyd.: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1968
(wydanie 1!)
ISBN: -