Zarówno kupuję, jak i sprzedaję w sposób pewny i zdecydowany. Na kilka lat obecności na allegro udało mi się zarobić jedną negatywną opinię. Po części z mojej winy, a właściwie komputera. Gdyż złapałem wirusa i musiałem wykasować wszystko. Nie mogłem trafić na aukcję, którą licytowałem, a gdy trafiłem już miałem negatywa za brak kontaktu. Sprzedająca po sprawdzeniu moich komentarzy przyznała się do pośpiechu lecz było za późno. Dlatego jestem wyrozumiały dla innych i szukam kontaktu. Sam nie wystawiłem jeszcze negatywu mimo kilku okazji. Pozdrawiam wszystkich.