W 1945 dowódcy SS wiedzieli już, że wojna jest przegrana. I przygotowali swoje zniknięcie. Wywieziono z Rzeszy ogromne ilości złota i zdeponowano na zaszyfrowanych kontach. Spreparowano fałszywe dokumenty. Zorganizowano kanały przerzutowe dla uciekinierów. Kiedy alianci wkroczyli do Niemiec, po esesmanach nie został żaden ślad. Ale istniała Odessa. Przez następne lata organizacja dawnych członków SS była międzynarodową potęgą. Aż do pewnego dnia, kiedy do Ministerstwa Sprawiedliwości nadeszła anonimowa przesyłka.
Akcja tej bestsellerowej powiesci Forsytha rozgrywa się w RFN w 1963 roku. Niemiecki dziennikarz, z osobistych powodów rozpoczyna samodzielne śledztwo w poszukiwaniu Eduarda Roschmanna , byłego komendanta obozu koncentracyjnego w Rydze. Trafia na ślad tajnej organizacji byłych członków SS o nazwie Odessa. Dodatkowo wplątany zostaje w działania izraelskiego wywiadu.
Występujący w książce Eduard Roschmann to postać autentyczna. Przy pisaniu powieści Forsyth współpracował z Szymonem Wiesenthalem, który po namowach autora zgodził się do współpracy z nadzieją , że Akta Odessy staną się impulsem w ściganiu zbrodniarzy nazistowskich.
(z treści i wstępu książki)