Po ukazaniu się
Bez dogmatu wśród czytelników pojawiły się spekulacje dotyczące pierwowzoru głównego bohatera, którego szukano wśród przyjaciół i znajomych Sienkiewicza, niektórzy twierdzili nawet, że stworzył on w powieści-dzienniku swój autoportret. Sam pisarz podkreślał bardziej uniwersalny wymiar kontrowersyjnego bohatera, pisząc w liście do Mścisława Godlewskiego: „jeśli nie każdy jest zupełnie Płoszowskim, to prawie każdy jest nim do pewnego stopnia”.
Sienkiewicz, znany głównie z dzieł historycznych, w tej powieści poruszył aktualne problemy swej epoki. Historia dekadenta Płoszowskiego miała być atakiem na „chorobę wieku”, objawiającą się zanikiem woli, znużeniem i niechęcią do działania. Powieść zyskała sobie jednak popularność wśród młodych ludzi, którzy wbrew intencjom autora utożsamiali się z dekadencką postawą głównego bohatera. W ten sposób sam Sienkiewicz – niejako wbrew własnym zamiarom – mimowolnie przyczynił się do „rozszerzania zgnilizny”...
Natura ludzka wzięta jest głębiej, niż się ją powszechnie bierze [...]. Ci, co spodziewają się, że znajdą jakichś nowożytnych Jeremich, Czarnieckich etc., rozczarować się muszą choćby dlatego, że takich ludzi nie ma teraz - ale ci, co lubią myśleć nad różnymi rzeczami, znajdą pole do myślenia nad duszą ludzką. [...] Powieść [...] ma być i będzie bardzo wyraźnym ostrzeżeniem do czego prowadzi życie bez dogmatu - umysł sceptyczny, przerafinowany, pozbawiony prostoty i nie wspierający się na niczym.
Henryk Sienkiewicz, Listy do Jadwigi Janczewskiej
Gato
Seria: Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej (BKPiO)
368 str., oprawa miękka, format 145x205
Stan: b.dobry (-) minimalne przybrudzenia okładki
Wyd.: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1985
ISBN: 83-06-01244-5